
🚴♂️ Wyniki NA HECA FKT. I MAMY PETARDĘ! 🔥
Pierwsze zweryfikowane ślady już do nas spłynęły, kolejne jeszcze czekają. Ale już teraz możemy powiedzieć jedno:
🚴♂️ NA HECA FKT MAMY PETARDĘ! 🔥
Pierwsi śmiałkowie wykorzystali warunki pogodowe
MAMY BARDZO MOCNY PRZEJAZD. 💥
🔥 Tomek Misiewicz – 10:44!
Gdyby ten czas porównać z wynikami wyścigu z 5 września, taki wynik dałby Tomkowi 18. miejsce. To zdecydowanie najlepszy przejazd WH FKT, jaki mamy do tej pory.
Gratulacje Tomek! 👏 To jest naprawdę konkretne kręcenie.
Ale sobota to nie tylko walka o czas.
Adit podjął próbę po raz drugi. Kiedy wydawało się, że awaria roweru w Nowym Dworze Mazowieckim przekreśli jego przejazd, na szczęście trafił na dobry serwis i mógł ruszyć dalej. 💪
Kamil ukończył trasę w czasie ponad 17 godzin, ale poprawił swój poprzedni wynik o ponad 4 godziny. A po drodze — jak to na Hecy — przygód oczywiście nie brakowało. 😎
Warszawska Heca FKT zaliczyli także Kuba, Ula z Tomkiem, Patryk
I jest jeszcze Michał.
20 km przed metą padł mu tracker. Próbował wrócić na właściwy ślad, ale bez skutku. Zamiast się poddać, wrócił znaną sobie trasą, domknął pętlę i zrobił jeszcze dokładkę.
Czy taki przejazd zaliczymy? To jeszcze analizujemy. Sprawdzimy ślad, okoliczności i zgodność przejazdu z zasadami WH FKT, a potem podejmiemy decyzję.
Jedno natomiast już teraz jest pewne: Michał zrobił wszystko, żeby tę Hecę ukończyć. 💪
Bo właśnie taka jest Heca.
Nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem. Czasem trzeba zmienić strategię, czasem znaleźć serwis, czasem walczyć z awarią, a czasem po prostu znaleźć sposób, żeby jechać dalej.
235 km dookoła Warszawy. Przygoda, strategia i walka z czasem.
Nie zawsze warunki są idealne, żeby tę walkę podjąć. 🔥
Czekamy na kolejne ślady. 👀
Kto jeszcze kręcił Hecę? Jak poszło?
